Czy w dobie, gdy wszyscy gonimy za pieniędzmi, gdy linie produkcyjne zostają coraz częściej zautomatyzowane, wciąż opłaci się praca w domu? Czy da się zarobić, na pracy rąk ludzkich ? Choć powoli ta forma pracy odchodzi do lamusa, to nigdy nie będzie tak, że da się człowieka zastąpić maszyną. Oczywiście powstają coraz to nowsze, szybsze […]

Rozwój gospodarki

Ważne również jest to że wzrost płacy był znacząco wyższy od wzrostu cen towarów i usług (inflacji). Po obliczeniu i odjęciu od średniego wzrostu wysokości inflacji możemy zobaczyć, że nasze wynagrodzenia wzrosły bardzo dużo bo aż o 3 procenty. Ten efekt zawdzięczamy jednak właściwie tylko temu grudniowemu wzrostowi średnich wynagrodzeń. Wcześniejsze podwyżki były nieodczuwalne gdyż […]

Rosnie PKB

Nie należy jednak uważać, że same te zjawiska spowodował aż tak duży wzrost i podniesienie poziomu średnich płac. Nawet tak przyzwoity wskaźnik jest bardzo mizerny jeżeli porównamy go do wzrostu jaki był notowany podczas olbrzymiego boomu gospodarczego. Co ciekawe jeżeli dogłębnie przeanalizujemy strukturę tych wypłat ,to zauważymy że składają się one głownie z „gołych” pensji. […]

Wzrastają płace, ale maleje zatrudnienie.

Koniec roku 2009 to okres wzrostu wynagrodzenia w firmach. Wzrost wynagrodzenia wyniósł 6,5%. Wzrost tej wysokości okazał się dwukrotnie wyższy niż szacowali to ekonomiści. Co prawda wzrosły wypłaty jednak spadło o blisko 2 procent zatrudnienie, chociaż tutaj również analitycy przewidywali ze spadek będzie wyższy. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał że w sektorze przedsiębiorstw średnie wynagrodzenie […]

Większe inwestycje

Przeprowadzono badania na grupie przedsiębiorców i oni spodziewają się zwiększenie inwestycji w nadchodzącym roku. Ograniczenie inwestycji, zmniejszają ilość miejsc pracy jak również pogarszają ic warunki. Pomimo tak niekorzystnego wskaźnika inwestycyjnego badanie nastrojów konsumentów pokazują coś innego. Główny Urząd Statystyczny opublikował raport, z którego jasno wynika, że tak zwany wskaźnik ufności rośnie już trzeci kwartał z […]

« Starsze wpisy

PLN czy Euro?
    Gdybyśmy się cofnęli troszkę w czasie, to wówczas spotkalibyśmy się z prześmiewczymi komentarzami ze strony Europejkach ekonomistów skierowanych w ich amerykańskich odpowiedników. Oczywiście sprawa dotyczy wspólnej waluty europejskiej oraz kwestionowania dążenie Unii Europejskiej do wspólnej waluty. Generalnie Euro póki co radzi sobie jeszcze zdecydowanie lepiej niż można by przypuszczać, co jednak wcale nie oznacza że jest idealnie i że euro sceptycy nie mają racji, być może jednak ich obawy są uzasadnione? Pierwszym z głosów, jakie można było usłyszeć od przeciwników wspólnej europejskiej waluty było stwierdzenia, że jest to niemożliwe i że nie może się to udać. Jak pokazał czas, było to możliwe a czy się uda to dopiero zobaczymy, jednak według wielu osób pomysł jest zły i nie przetrwa. W dzisiejszym artykule opiszę trochę spraw związanych z Euro oraz to, jakie panuje wśród nich przekonanie, co do przyszłości wspólnej europejskiej waluty.Żeby dowiedzieć się jak wygląda to w rzeczywistości musimy po wiadomości udać się dalej niż Internet czy media. Zrozumieć problemy jakie są z euro możemy dopiero wówczas gdy znajdziemy się z dala od środków masowego przekazu. Dlaczego? Sprawa jest prosta to właśnie takie media kształtują obraz na taki jak im pasuje, dlatego trudno jest znaleźć miarodajne informacje dotyczące wspólnej waluty. Obecnie dla większości mediów głównym problemem jest dług publiczny, to właśnie media roztrząsają katastroficzne wizje tego co się będzie działo gdy dług będzie nadal rósł. Oczywiście jeżeli spojrzymy na deficyt z oku, to okaże się że jest to wina rozdmuchanego socjalu i rządów, które nie potrafiły w sposób racjonalny zarządzać finansami państwa.

Grecja - bankrut?
    Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się tutaj Grecja i jej problemy, jednak według specjalistów to co trafia do mediów, jest mniej niż połową informacji jak sytuacja wygląda w rzeczywistości. Podobnie w przypadku Portugalii gdzie do masowej opinii trafia jeszcze mniej prawdziwych informacji, no a za szczyt dezinformacji można uznać Hiszpanię, gdzie trudno stwierdzić zgodność jakichkolwiek faktów. Najgorsze jest to że jeszcze trzy lata temu każdy z tych krajów miał się całkiem dobrze i nie myślał o jakichkolwiek problemach finansowych. Dla jasności warto wiedzieć że deficyt budżetowy Grecji za rok 2007 był na całkiem przyzwoitym poziomie i był niższy nie deficyt Stanów Zjednoczonych w latach osiemdziesiątych. Jednak wielki strumień płynących euro z najróżniejszych funduszy sprawił że kraje te zaczęły czuć się bardzo mocne i stabilne dzięki obecności w Unii Europejskiej. Jednak wówczas nikt nie przewidywał jeszcze kryzysu, który w niedługim czasie nadszedł. No a kryzys był jak pamiętamy bardzo poważny i o zasięgu ogólno światowym. W takiej sytuacji naturalne jest że źródła finansowania się zmniejszyły, a to przełożyło się na zdecydowany wzrost deficytów. To wszystko powoduje że strefa euro będzie coraz słabsza i zamieszanie w niej będzie wzrastało. Całkiem niedawno można było słyszeć głosy że nie ma możliwości rozpadu unii walutowej, jednak w obecnej sytuacji coraz więcej ekonomistów zadaje sobie pytanie czy jednak czasem państwa nie będą chciały powrócić do swoich dawnych monet?